Founder odchodzi ze startupu i po trzech miesiącach dostaje propozycję doradzania firmie z tej samej branży. Zna klientów, produkt i plany rozwoju spółki. Czy może przyjąć zlecenie? Sama działalność w tej samej branży nie daje jeszcze odpowiedzi. Znaczenie mają jego rola, zakres nowego projektu i to, co naprawdę zapisano w umowach.
Zakaz „wszelkiej działalności konkurencyjnej wobec obecnej i przyszłej działalności spółki” brzmi mocno. Przy konkretnym zleceniu może jednak zostawić obie strony bez jasnej granicy. Lepiej opisać, jaki biznes startup chroni, przez jaki czas i przed jakimi działaniami foundera.
Czego dowiesz się z tego tekstu?
- kiedy zakaz wynika z funkcji w spółce, a kiedy potrzebna jest umowa,
- jak opisać konkurencję bez blokowania całej branży,
- czym różni się zakaz konkurencji od zakazu pozyskiwania klientów i zespołu,
- jak ustalić czas, wyjątki i karę umowną po odejściu foundera.
W skrócie
- Samo posiadanie udziałów w spółce z o.o. albo akcji w PSA nie oznacza ogólnego ustawowego zakazu konkurencji. Inne zasady dotyczą członka zarządu, dyrektora PSA i pracownika.
- Zakaz umowny powinien wskazywać chroniony produkt lub usługę, rynek, zakazane działania, czas oraz sposób uzyskania zgody na wyjątek.
- Pozyskiwanie klientów i namawianie zespołu do odejścia można uregulować osobno, często węziej niż pełny zakaz pracy dla konkurenta.
- Odejście jako good leaver albo bad leaver może zmieniać skutki zakazu, lecz samo w sobie nie wyjaśnia, co jest konkurencją.
Czy founder ma ustawowy zakaz konkurencji?
Jeśli founder jest tylko wspólnikiem spółki z o.o., samo posiadanie udziałów nie zabrania mu prowadzenia innego biznesu. Podobnie samo posiadanie akcji w prostej spółce akcyjnej (PSA) nie tworzy takiego ogólnego zakazu. Jeżeli founderzy chcą ograniczyć konkurencyjną działalność wspólnika, powinni uzgodnić to w umowie.
Inaczej jest, gdy founder pełni funkcję w organie spółki. Art. 211 Kodeksu spółek handlowych zabrania członkowi zarządu spółki z o.o. zajmować się interesami konkurencyjnymi bez zgody spółki. Podobne przepisy dotyczą zarządu spółki akcyjnej (art. 380) oraz członka zarządu i dyrektora PSA (art. 300⁵⁵). W PSA trzeba dodatkowo sprawdzić umowę spółki, bo przepis dopuszcza inne uregulowanie tej kwestii.
Przepisy wymieniają też określone formy udziału w konkurencyjnym podmiocie. Przykładowo obejmują posiadanie co najmniej 10% udziałów lub akcji albo uprawnienia do powołania członka organu. W PSA próg może wynikać również z posiadania co najmniej 10% ogólnej liczby głosów. Mniejszy pakiet nie zawsze daje wolną rękę: znaczenie ma także zakaz zajmowania się interesami konkurencyjnymi.
Ustawowy zakaz związany z funkcją nie rozwiązuje sprawy po jej zakończeniu. Founder może zrezygnować z zarządu, a nadal pozostać wspólnikiem i mieć dostęp do wrażliwej wiedzy. Wtedy trzeba sprawdzić umowę founderów, umowę inwestycyjną, zobowiązanie do poufności i ewentualną umowę o pracę. Szerzej o układaniu tych relacji piszę w przewodniku po founders agreement.
Jak opisać działalność konkurencyjną?
Wyobraźcie sobie startup sprzedający oprogramowanie do zarządzania flotą transportową. Wpisane do KRS rodzaje działalności mogą być dużo szersze niż sam produkt. Wykorzystanie ich jako jedynej definicji konkurencji objęłoby także projekty, z którymi startup faktycznie nie rywalizuje.
W umowie lepiej ustalić:
- produkt lub usługę: na przykład narzędzie do zarządzania flotą i planowania tras, a nie każde oprogramowanie dla logistyki;
- odbiorców: grupę klientów, do której spółka kieruje produkt;
- rynek: terytorium, na którym spółka działa albo ma konkretny, przyjęty plan wejścia;
- zakazane czynności: tworzenie produktu, praca przy konkurencyjnym module, sprzedaż, doradztwo czy inwestycję dającą realny wpływ;
- planowany rozwój: sposób ustalenia, które nowe produkty obejmie zakaz, na przykład zatwierdzona mapa rozwoju produktu, a nie każda luźna koncepcja.
Zbyt szeroki zakaz może wywołać spór o jego skuteczność. Swoboda zawierania umów ma granice określone w art. 353¹ Kodeksu cywilnego. Nie ma jednak jednej ustawowej liczby miesięcy ani uniwersalnego terytorium, które automatycznie czyni klauzulę skuteczną. Ocenia się całe ograniczenie i interes, który ma chronić.
Praca dla konkurenta a pasywna inwestycja
Założenie konkurencyjnego produktu lub prowadzenie jego sprzedaży to inna sytuacja niż niewielka inwestycja w spółkę giełdową czy udział w funduszu, który ma w portfelu konkurenta. Umowa może wyłączyć pasywne inwestycje bez wpływu na zarządzanie, a dokładniej ograniczyć role dające dostęp do klientów lub technologii. Trzeba przy tym pamiętać o odrębnych zakazach ustawowych dla osób pełniących funkcje w organach.
Czy zakaz pozyskiwania klientów wystarczy zamiast pełnego zakazu konkurencji?
Czasem najważniejsze ryzyko dotyczy klientów, a nie samej pracy foundera w branży. Zakaz aktywnego pozyskiwania klientów spółki może być węższy od zakazu konkurencji: founder podejmie nową pracę, ale nie będzie przejmował relacji zbudowanych w startupie.
Trzeba wskazać, których klientów dotyczy ochrona. Mogą to być osoby obsługiwane przez foundera albo podmioty, z którymi spółka prowadziła konkretne rozmowy sprzedażowe w oznaczonym okresie. Prospect to potencjalny klient, z którym spółka już rozmawia o zakupie, a nie dowolny kontakt zapisany w CRM. Warto też uzgodnić los relacji wniesionych przez foundera przed rozpoczęciem współpracy i rozstrzygnąć, czy zakaz dotyczy tylko aktywnego nakłaniania, czy również przyjęcia zapytania od klienta.
Podobnie można osobno zakazać aktywnego namawiania pracowników i wykonawców do odejścia. Nie trzeba automatycznie zakazywać zatrudnienia każdej osoby, która kiedyś pracowała dla spółki. Ogłoszenie otwartej rekrutacji i samodzielna aplikacja byłego współpracownika to inna sytuacja niż celowe przejęcie zespołu.
Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji chroni tajemnicę przedsiębiorstwa (art. 11) i w określonych okolicznościach obejmuje nakłanianie do niewykonania albo nienależytego wykonania umowy (art. 12). Nie daje jednak ogólnego zakazu rekrutowania cudzych pracowników ani obsługiwania dawnych klientów. Dlatego warto doprecyzować umowę oraz zadbać o dostęp do danych i poufność. Jeśli ryzyko dotyczy kodu i dokumentacji produktu, przeczytaj też o porządkowaniu praw do IP w startupie.
Jak długo może trwać zakaz po odejściu?
Czas zależy od tego, jak długo wiedza i relacje foundera dają konkurentowi rzeczywistą przewagę. Przy szybko zmieniającym się produkcie SaaS może to wyglądać inaczej niż przy wieloletnich kontraktach i technologii rozwijanej latami. Ustalcie oddzielnie okres działania zakazu podczas współpracy i po odejściu, jego terytorium oraz możliwość wcześniejszego zakończenia, gdy startup przestanie prowadzić chroniony biznes.
Rozważcie też zgodę na konkretny projekt. Founder przedstawia zakres nowego zlecenia, a wskazany w umowie podmiot odpowiada w ustalonym terminie. To pozwala rozstrzygnąć wątpliwości przed rozpoczęciem pracy.
Jeżeli founder jest pracownikiem, obowiązują dodatkowe zasady. Zakaz konkurencji w czasie zatrudnienia wymaga odrębnej umowy z pracodawcą. Art. 101² Kodeksu pracy dotyczy zakazu po ustaniu zatrudnienia uzgodnionego z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji. Umowa określa czas zakazu i odszkodowanie, które nie może być niższe niż 25% wynagrodzenia otrzymanego przed zakończeniem pracy za okres odpowiadający czasowi zakazu. Zakaz przestaje obowiązywać wcześniej, jeśli ustaną jego przyczyny albo pracodawca nie wypłaca odszkodowania. Zgodnie z art. 101³ obie umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Ustawowa stawka 25% nie przenosi się automatycznie na cywilną umowę między wspólnikami. Jeżeli ta sama osoba jest także pracownikiem, dokumenty trzeba ocenić łącznie.
Co zmienia status good leaver albo bad leaver?
Good leaver to founder odchodzący w okolicznościach uznanych w umowie za usprawiedliwione, na przykład za zgodą wspólników. Bad leaver oznacza przypadek poważnego naruszenia ustalonych obowiązków. To umowne kategorie, więc ich definicja i skutki zależą od dokumentów startupu.
Można ustalić krótszy zakaz po odejściu good leavera i silniejszą ochronę po naruszeniu obowiązków przez bad leavera. Sama etykieta nie zastąpi jednak definicji konkurencji. Warto też zestawić ograniczenie z ceną odkupu udziałów lub akcji, ewentualną odpłatnością i zasadami vestingu oraz odejścia foundera. Vesting wiąże docelowy pakiet z czasem lub zaangażowaniem; nie określa automatycznie, gdzie były founder może pracować.
Jak ustalić karę umowną?
Zapis „500 000 zł za każde naruszenie” nie mówi jeszcze, czy miesiąc doradztwa to jedno naruszenie, czy trzydzieści. Przy zakazie pozyskiwania klientów może też nie być jasne, czy kara należy się za każdą wiadomość, klienta czy odrębną współpracę.
W umowie wskażcie zachowanie uruchamiające karę, jednostkę jej naliczania i regułę dla działania ciągłego. Jeśli spółka chce dochodzić odszkodowania ponad karę, powinna to wyraźnie zastrzec. Art. 483 i 484 Kodeksu cywilnego dotyczą kary za niewykonanie zobowiązania niepieniężnego, a art. 484 § 2 pozwala sądowi zmniejszyć karę między innymi wtedy, gdy jest rażąco wygórowana. Wysoka kwota sama w sobie nie zastąpi precyzyjnego obowiązku.
Kazus modelowy: doradztwo po odejściu ze startupu
To przykład modelowy, a nie historia klienta. Startup buduje SaaS do planowania tras dla przewoźników. Founder odpowiedzialny za produkt odchodzi; nie jest już członkiem zarządu ani pracownikiem, ale pozostaje wspólnikiem. Zaczyna doradzać firmie rozwijającej system do zarządzania magazynem. Część potencjalnych klientów się pokrywa, ale nowe oprogramowanie nie planuje tras. Founder nie korzysta z kodu, dokumentacji ani poufnych danych dawnej spółki.
Zakaz „wszystkiego, co obecnie lub w przyszłości będzie związane z logistyką” nie pozwala łatwo ocenić takiego zlecenia. Lepiej byłoby osobno ustalić, czy doradztwo obejmuje funkcje konkurujące z planowaniem tras, czy founder pozyskuje klientów startupu i czy korzysta z informacji objętych poufnością. Umowa mogłaby też przewidzieć zgodę spółki na opisany zakres usług.
Co sprawdzić przed podpisaniem klauzuli?
- Kto ma przestrzegać zakazu: wspólnik, członek zarządu, dyrektor PSA, pracownik czy kilka z tych osób jednocześnie?
- Jaki produkt, klient i rynek są chronione? Jak rozpoznacie nowy produkt objęty zakazem?
- Jakie działania są zakazane, a jakie inwestycje lub projekty pozostają dozwolone?
- Czy klienci i zespół mają osobne, węższe zasady ochrony?
- Kiedy zakaz się zaczyna, kończy i kto może udzielić zgody na wyjątek?
- Jak działa zakaz po odejściu good leavera i bad leavera?
- Za co dokładnie naliczana jest kara i czy postanowienia są spójne z innymi umowami?
Klauzulę warto przeczytać z perspektywy konkretnej propozycji pracy, którą były founder mógłby dostać jutro. Jeśli nie da się z niej ustalić, czy może tę pracę przyjąć, trzeba doprecyzować granice. Gdy układacie takie zasady od początku albo porządkujecie je przed odejściem wspólnika, sprawdźcie wsparcie prawne dla startupów lub napiszcie do mnie.